Wszystko mozna zaplacic karta Visa, ale zaufania fanow nie kupisz za zadne pieniadze - tak pomyslal z pewnocia i Ballack.
W ostatnim czasie, aszczegolnie po meczu w Mainz jego "akcje" u Fanow bardzo spadly wiec mu nic innego nie zostalo jak to zmienic. Niczym innym nie mozna sie tak przypodobac fanom SVB tak jak wszystko co jest anty Köln; no wiec tak tez zrobil. A te 8 tysiecy to on z kieszonkowego zaplaci.
Ostatnio przeprowadzona została analiza, że Ballack czy gra czy grzeję ławkę to jest i tak dla klubu potrzebny. Obecność w mediach (plotki transferowe, urażona ambicja, sprawy prywatne) dają stały rozgłos klubowi i mają duży wpływ marketingowy.
Co do przyszłości piłkarskiej: myślę, że typowa rola zmiennika - nie pokazał zbyt wiele jak na takie nazwisko, a Dutt ma wystarczająco pewności siebie, aby się nie bać go sadzać na ławce, ale niewątpliwie w angielskich tygodniach się przyda (np. pomyślałbym czy nie warto wystawić go z Augsburgiem aby oszczędzić kogoś na Chelsea).
Ballack ostro trenuje. Rzekomo strzelił kapitalną bramkę w grze treningowej.
Bild spekuluje, że walczy o miejsce w składzie na mecz z Chelsea.
Dutt potwierdza: "mamy trzy mecze w osiem dni, Michael na pewno wystąpi, ale ile teraz nie jestem w stanie powiedzieć."
Moim zdaniem założenie Bildu jest błędne, który ukazuje, że Ballack zasiądzie na ławce z Augsburgiem, a potem zagra z Chelsea. Raczej będzie odwrotnie i to w piątek "Micha" zastąpi Rolfesa, który grał 75 minut z Polską.
Z Chelsea typuje Bender - Rolfes.
Michael Ballack złamał podczas piątkowego meczu nos. Potwierdziły to badania przeprowadzone w Klinice Uniwersyteckiej we Freiburgu.
Ballack strzelił dla Bayeru Leverkusen zwycięską bramkę, lecz mecz nie przyniósł mu jedynie pozytywnych wrażeń. Były pomocnik reprezentacji Niemiec złamał nos w jednym ze starć podczas spotkania z SC Freiburg. Decyzja o tym, czy będzie zdolny do gry we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Valencii zapadnie wkrótce.
Bundesliga.Goal